Pomiędzy cieniem i oddechem świec swą tajemnicę karmię cicho i chowam się.. W ogrodach świeżo znalezionych prawd ,wśród głosów co prowadzą myśli i nie dają spać..
Co wieczór kąpię się we własnej krwi świat przeklinając albo modląc się do cienia.. Niezłomny przędę ciszę aby żyć ,gdzie głosy kreślą ścieżki przeznaczenia..
U źródła prawdy klęczę w chorym śnie łapczywie pijąc z niego coraz więcej.. Uciekam od was nie słuchając słów i jęczy pode mną coraz cieńszy lód.. A wokół coraz goręcej..
Ja nie mogę i nie chcę wierzyć w to ,że wszystko to co mam może przestać istnieć..
Więc błagam Cię..
Zabij mnie szybko.. Zabij mnie już.. Przecież jesteś tak silny.. Zrób to.. Zabij!! Lekko jak piórkiem.. Przecież potrafisz!! Wiem to..
Wyczyść mój umysł , zaplanuj go od nowa.. Zniszcz tez ciało me ,wiem że chcesz je ulepić od nowa..
Jeśli chcesz nauczę się szybko wychodzić ,gdy zamkniesz mnie.. Proszę byś narysował mi strzałki ,po których potem mam iść.. Jestem tym co cały dzień wciąż przelatuje przez głowę mi..
Taka cisza tu.. Tam dalej powietrza brak.. Zresetować chcesz moje myśli.. Nie pytasz mnie.. Muszę znów Cię odnaleźć..
Co wieczór kąpię się we własnej krwi świat przeklinając albo modląc się do cienia.. Niezłomny przędę ciszę aby żyć ,gdzie głosy kreślą ścieżki przeznaczenia..
U źródła prawdy klęczę w chorym śnie łapczywie pijąc z niego coraz więcej.. Uciekam od was nie słuchając słów i jęczy pode mną coraz cieńszy lód.. A wokół coraz goręcej..
Ja nie mogę i nie chcę wierzyć w to ,że wszystko to co mam może przestać istnieć..
Więc błagam Cię..
Zabij mnie szybko.. Zabij mnie już.. Przecież jesteś tak silny.. Zrób to.. Zabij!! Lekko jak piórkiem.. Przecież potrafisz!! Wiem to..
Wyczyść mój umysł , zaplanuj go od nowa.. Zniszcz tez ciało me ,wiem że chcesz je ulepić od nowa..
Jeśli chcesz nauczę się szybko wychodzić ,gdy zamkniesz mnie.. Proszę byś narysował mi strzałki ,po których potem mam iść.. Jestem tym co cały dzień wciąż przelatuje przez głowę mi..
Taka cisza tu.. Tam dalej powietrza brak.. Zresetować chcesz moje myśli.. Nie pytasz mnie.. Muszę znów Cię odnaleźć..
W swoich dłoniach trzymasz pęk moich marzeń.. wystarczy tylko jedno słowo ,żebym rozpadł się na części i stał się nieporadny niczym przytulane dziecko..
Za chwilê wstanie dzień ,przywita nowym blaskiem i znowu obudzi się gwar ,a nasza noc odejdzie bez słowa.. Czy śnić o gwiazdach nie można w świetle dziennym??
Czy kąpać w promieniach myśląc o nocy??
Stoję w słońcu a tęsknie do gwiazd.. Kiedy wiem ,rozumiem już zapomniane słowo ,które wraz z gorącą mgłą , płynie z twoich ust..
____________________________
Integrated in the system of guilt
Hortensius
Integrated in the system of guilt
Hortensius

I ♡ U
ROSE ADDICT













0 komentarze:
Prześlij komentarz